końce i początki
choć wieczności momenty
pozorne ramy i kształty piękne
poszerzają i zachwycają
bezkresność tworzenia
codzienności
lekkiej jak skrzydło muchy
komunikacji
która jak gąbka puszysta
amortyzuje wszystkie kanciaste słowa
wsparcia
co jak anielskie pióro
delikatności uczy
uśmiechu kojącego
który rozproszone myśli
w mig uporządkuje
miłości kojącej
co potrzeby duszy zaspokaja
i pewności
co do słuszności własnej radości
końce i początki neonowym blaskiem świecą
pomiędzy jednym i drugim
nieśmiało zza progu
wychyla się determinacja
zmiany potrzeba
choć tej nikt nie klaszcze
