blog

Spojrzenie na swoje potrzeby nie z poziomu braku, a z poziomu sprawczości

Przez długi czas patrzyłam na swoje potrzeby jak na dowód słabości, tak jakby fakt, że czegoś chcę i potrzebuję powodował we mnie poczucie, że coś ze mną nie tak. Patrzyłam na potrzeby jak na coś, co trzeba usprawiedliwić, wytłumaczyć, czasem nawet ukryć.

Z poziomu braku potrzeby są ciężkie i brzmią jak wołanie o ratunek, a co za tym idzie pojawia się lęk, że moja prośba może zostać odrzucona. Często towarzyszy temu wstyd, napięcie i to znane wielu kobietom pytanie w głowie: czy ja w ogóle mam prawo tego chcieć…

I wtedy bardzo łatwo wpaść w schemat, w którym własne potrzeby są umniejszane, odkładane na później, a w głowie brzęczy lista porównywania się z innymi.

Ale jest jeszcze inne miejsce z którego można popatrzeć na potrzeby. To miejsce mocy i sprawczości.
Z tego poziomu potrzeba nie jest krzykiem tylko informacją i sygnałem z wnętrza, który mówi: to jest dla mnie ważne i czas się tym zaopiekować.

W tym miejscu przestajesz patrzeć na siebie jak na kogoś, komu ciągle czegoś brakuje, a zaczynasz widzieć siebie jako kobietę, która ma wpływ i która potrafi zauważyć, co się w niej dzieje, która ma wybór i może podjąć decyzję, co chcę z tym zrobić.

Sprawczość nie polega jednak na tym, że wszystko zmieniasz od razu. Ona zaczyna się w chwili, w której przestajesz się sobie tłumaczyć z tego, co czujesz i przestajesz z nią walczyć z potrzebą, a zamiast tego ją uznajesz.

Kiedy patrzysz na swoje potrzeby z poziomu sprawczości, one przestają być problemem, a stają się kompasem. Nie prowadzą cię w stronę roszczeń, ale w stronę kontaktu ze sobą.

I bardzo często okazuje się, że to, czego naprawdę potrzebujesz, nie jest ani wielkie ani skomplikowane. Czasami to tylko chwila ciszy, wyznaczona granica, zgoda na zmęczenie lub prawda wypowiedziana na głos.

To jest właśnie moment w którym wcale nie jesteś twarda ani niewzruszona, lecz zaczynasz być w zgodzie ze sobą.

Prawdziwa siła nie rodzi się z braku, lecz z kontaktu ze sobą.

blog

Wewnętrzny kompas

Każdy z nas ma swój wewnętrzny kompas, który prowadzi cię przez życie. Dopóki podążasz za nim, wszystko jest na swoim miejscu. Jest spójność, lekkość i poczucie, że jesteś u siebie. Wiem jednak, że przychodzą momenty, w których uwaga naturalnie przesuwa się z intuicyjnego środka na zewnątrz. Zaczynasz gubić własny rytm i oddajesz stery temu, co poza tobą.

Mam tu na myśli zewnętrzsterowność. Słuchanie innych zamiast siebie, podążanie za cudzymi potrzebami zamiast własnych. Znasz ten stan zadowalania ludzi, dopasowywania się, ważenia każdego słowa pod kątem tego, czy wypada, czy nie wypada? Jak często  zachowujesz  się w sposób który sprawia, że przestajesz żyć w zgodzie ze sobą, aby poczuć, spokój, akceptację i być może pozorne bezpieczeństwo?

Czasem mijają tak tygodnie, a nawet miesiące…aż w końcu zapominasz, jak to jest zrobić coś dla siebie bez oglądania się na innych. Bez pytania w myślach, czy mogę, czy już wolno, czy ktoś się nie obrazi. W ten sposób wewnętrzny kompas cichnie i traci swoją moc, bo go nie słuchasz.

Możesz pomyśleć, że to przesada albo absurd. A jednak żyje tak wiele kobiet, które niepostrzeżenie przełożyły cudzy komfort nad własną radość. Które nauczyły się być miłe, dzielne i ogarnięte kosztem siebie. I nawet nie zauważyły momentu, w którym zgubiły drogę do środka.

A wewnętrzny kompas wciąż tam jest. Nie znika, tylko czeka, aż znowu zwrócisz się w swoją stronę. Choćby na chwilę, choćby jednym małym wyborem, który będzie bardziej o tobie niż o oczekiwaniach świata.

Właśnie z takich momentów powstał program mentoringowy ” Od przepraszam do potrzebuję”. Bez naprawiania się i udowadniania czegokolwiek, za to z uważnością i zgodą na siebie.

To przestrzeń, w której wracasz do swojego wewnętrznego kompasu w swoim tempie i uczysz się słuchać przede wszystkim siebie, a nie tylko innych.

👉 Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej i poczuć, czy to jest twoje miejsce, zajrzyj tutaj:

https://facebook.com/events/s/porzuc-cudze-oczekiwania-i-pos/938872318464989/

Serdecznie zapraszam na wspólną podróż 🩷